Latarnia Morska Rozewie

Latarnia Morska Rozewie to najstarsza czynna latarnia na polskim wybrzeżu, stojąca na klifie przylądka Rozewie między Jastrzębią Górą a Chłapowem. Uruchomiona w 1822 roku, do dziś pełni swoją funkcję nawigacyjną, a przy okazji oferuje zwiedzającym możliwość zobaczenia, jak wyglądała praca latarników przez ostatnie dwa stulecia. W środku mieści się Muzeum Latarnictwa Morskiego, a od 2022 roku można zwiedzić nie jedną, ale dwie latarnie – starszą i tę wybudowaną w 1875 roku.

To miejsce dla tych, którzy lubią konkretne historie i nie boją się 150 schodów prowadzących na szczyt wieży.

Latarnia Morska Rozewie
Leona Wzorka, 84-104 Rozewie
★ 4.6
Latarnia Morska Rozewie to prawdziwa perełka polskiego wybrzeża. Jako najstarsza czynna latarnia, zachwyca nie tylko swoją historią, ale także malowniczym położeniem na klifie. Zwiedzając to miejsce, można poczuć ducha latarnictwa sprzed dwóch stuleci oraz podziwiać zapierające dech w piersiach widoki na Bałtyk.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • najstarsza czynna latarnia w Polsce
  • muzeum latarnictwa morskiego
  • 150 schodów do panoramy
  • możliwość zwiedzania dwóch latarni
  • malownicze widoki na Bałtyk

Najstarsza latarnia nad Bałtykiem z największym zasięgiem

Światło na przylądku Rozewiepalono już w średniowieczu – rybacy i żeglarze wiedzieli, że ten fragment wybrzeża potrafi być zdradliwy. Pierwsza wzmianka o latarni pochodzi z mapy szwedzkiej z 1696 roku, choć obecna konstrukcja powstała znacznie później. Budowę ukończono w 1821 roku, a 15 listopada 1822 roku latarnia oficjalnie rozpoczęła pracę.

Początkowo miała nieco ponad 21 metrów wysokości i świeciła światłem lamp olejowych, później naftowych. Problem pojawił się z czasem – rosły dookoła buki, które zaczęły zasłaniać światło. W 1910 roku podjęto decyzję o modernizacji: na murowanej podstawie ustawiono metalową, czerwoną wieżę, podwyższając całość o kolejne metry. Dziś latarnia ma 33 metry wysokości, a jej światło widać z odległości 26 mil morskich. To największy zasięg nominalny spośród wszystkich polskich latarń morskich.

W 1875 roku wybudowano drugą latarnię w Rozewiu, żeby odróżnić światło od sąsiednich latarń w Czołpinie i na Helu. Obie latarnie świeciły jednocześnie przez 35 lat, aż do modernizacji w 1910 roku, kiedy nowsza została wyłączona z użytku.

Co zobaczysz w środku – muzeum latarnictwa i 150 schodów

Zwiedzanie latarni to przede wszystkim wspinaczka. 150 schodów prowadzi przez kolejne kondygnacje, gdzie urządzono ekspozycję Muzeum Latarnictwa Morskiego. Nie jest to wielka wystawa, ale ma swój urok – zobaczyć można stary reflektor z latarni Stilo z soczewką Fresnela, modele latarń od starożytnych konstrukcji z Faros po współczesne, różne typy lamp nawigacyjnych i sprzęt, którym posługiwali się latarnicy.

Na szczycie czeka galeria widokowa – najniższa z trzech, bo tylko ta jest dostępna dla turystów. Widok rozciąga się na okolicę, choć drzewa nieco przesłaniają panoramę morza. Jeśli zależy komuś na pełnym widoku na Bałtyk, warto po zejściu z latarni przejść przez las bukowy i schodami dotrzeć na plażę u podnóża klifu. Brzeg jest tu umocniony betonową opaską chroniącą klif przed falami.

Od 2022 roku, w ramach tego samego biletu, można zwiedzić także drugą latarnię – Rozewie II. Ta smuklejsza wieża stoi około 150 metrów w stronę Jastrzębiej Góry. Po 112 latach przerwy została po raz pierwszy otwarta dla zwiedzających, co jest sporym urozmaiceniem wizyty.

Stefan Żeromski i legendy przylądka

Latarnia nosi imię Stefana Żeromskiego od 1935 roku. Legenda głosi, że pisarz mieszkał w jednym z pokoi latarni, pracując nad powieścią „Wiatr od morza”. Prawda jest mniej romantyczna – Żeromski rzeczywiście odwiedził Rozewie w czasie pisania książki, ale sam tekst powstał w Warszawie. Niemniej związek pisarza z tym miejscem upamiętnia pomnik stojący w pobliżu latarni.

Druga legenda sięga XVII wieku i opowiada o szwedzkim statku, który rozbił się pod rozewskim brzegiem. Zginęła cała załoga wraz z kapitanem. Jego córka, zrozpaczona po śmierci ojca, osiadła na klifie i postanowiła palić ogień, by ostrzegać innych żeglarzy przed zdradliwym przylądkiem. Według legendy paliła światło przez wiele lat, aż do swojej śmierci, stając się pierwszym rozewskim latarnikiem.

W 1920 roku stanowisko latarnika w Rozewiu objął Leon Wzorek. Podczas II wojny światowej odmówił opuszczenia posterunku i kontynuował pracę mimo nacisku okupantów. Za swoją postawę patriotyczną został rozstrzelany przez nazistów.

Kompleks latarni – nie tylko wieża

Latarnia to nie tylko sama wieża. Kompleks obejmuje kilka budynków, które można zwiedzić: maszynownię, gdzie niegdyś znajdował się silnik trakcyjny wytwarzający energię elektryczną, piekarnię oraz stodołę. Tuż obok latarni stoją dwa pomniki – już wspomniany pomnik Stefana Żeromskiego oraz obelisk upamiętniający objęcie Pomorza przez polskie wojsko w 1920 roku.

Cały teren znajduje się w obrębie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, otoczony stuletnim lasem bukowym. To jeden z powodów, dla których latarnię trzeba było podwyższać – drzewa rosły szybciej niż przewidywano i zaczęły przesłaniać światło. Dziś ten las stanowi dodatkowy atut miejsca, zwłaszcza w gorące letnie dni.

Dla kogo jest ta atrakcja

Latarnia przyciąga przede wszystkim miłośników historii morskiej i techniki. Jeśli ktoś interesuje się, jak działały dawne systemy nawigacyjne i czym było życie latarnika, znajdzie tu sporo konkretów. Dla dzieci powyżej 4 lat (młodsze nie mogą wchodzić ze względu na strome schody) to szansa na prawdziwą przygodę – wspinaczka po ciasnych schodach i widok z wysokości to coś innego niż standardowe muzeum.

Warto jednak wiedzieć, że schody są wąskie i strome, więc osoby z problemami z kolanami czy klaustrofobią mogą mieć trudności. Nie ma windy, a zejście bywa bardziej wymagające niż wejście.

Miejsce sprawdzi się też jako punkt spaceru wzdłuż klifu – okolica jest malownicza, a zejście na plażę daje zupełnie inną perspektywę na latarnię i wybrzeże. Latem bywa tu sporo turystów, więc jeśli ktoś woli spokój, lepiej wybrać się rano lub po południu, poza godzinami szczytu.

Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd

Godziny otwarcia:

  • Maj, czerwiec, wrzesień: 10:00-14:00 i 15:00-18:00
  • Lipiec, sierpień: 9:00-19:00
  • Poza sezonem (do 30 kwietnia) zwiedzanie możliwe po wcześniejszym umówieniu telefonicznym: 783 706 864

Bilety: Jeden bilet uprawnia do zwiedzenia obu latarń (Rozewie I i Rozewie II) oraz Muzeum Latarnictwa Morskiego. Aktualne ceny najlepiej sprawdzić na miejscu lub telefonicznie, bo mogą się zmieniać sezonowo.

Dojazd: Latarnia znajduje się około 2 km od Jastrzębiej Góry w kierunku Władysławowa, we wsi Rozewie. Dojazd samochodem jest prosty – wystarczy jechać drogą nadmorską (ul. Morska) i kierować się na Przylądek Rozewie. Przy latarni znajduje się parking. Można też dojechać autobusem linii lokalnych kursujących między Władysławowem a Jastrzębią Górą – przystanek Rozewie, stamtąd kilka minut spaceru.

Czas zwiedzania: Na spokojne obejrzenie obu latarń, muzeum i okolicy warto zarezerwować około 1,5-2 godzin. Jeśli ktoś planuje zejście na plażę i spacer po klifie, może to zająć kolejną godzinę.

Uwaga: Dzieci poniżej 4 lat nie mogą wchodzić na latarnię ze względu na bezpieczeństwo. Warto też zabrać wygodne obuwie – schody są strome, a spacer po okolicy może prowadzić po nierównym terenie.