Molo w Pucku to drewniana konstrukcja spacerowa wchodząca w wody Zatoki Puckiej, która po gruntownym remoncie w 2023 roku zyskała nowe życie. Choć nie należy do najdłuższych na polskim wybrzeżu, ma coś, czego nie znajdziecie gdzie indziej – drewnianą tawernę z restauracją stylizowaną na kapitańską kajutę, ustawioną niemal w samym środku pomostu. To miejsce, gdzie można przejść się nad wodą, zjeść obiad z widokiem na zatokę i zobaczyć, jak życie nadmorskiego miasteczka toczy się w nieco spokojniejszym tempie niż na Helu czy w Gdyni.
Puck leży u ujścia Płutnicy do Zatoki Puckiej i od wieków był związany z morzem. Stąd wyruszały nie tylko kutry rybackie, ale w dawnych czasach także królewska flota kaperska – choć prawda jest taka, że byli to zwykli piraci atakujący statki handlowe w ramach Hanzy. Dziś port ma zdecydowanie spokojniejszy charakter, a nowoczesna marina z dwustoma miejscami cumowań przyciąga właścicieli jachtów z całego kraju.
- drewniana tawerna stylizowana na kapitańską kajutę
- jedyna restauracja na molo w Polsce
- piękne widoki na zatokę i port
- spokojna woda idealna dla rodzin
- bliskość do miejskiego deptaka i parku
Spacer po drewnianym pomoście nad Zatoką Pucką
Molo wykonane jest w całości z drewna, a po remoncie ma nawierzchnię z kompozytu – materiału odpornego na niszczenie i bezpieczniejszego niż stare deski. Konstrukcja jest szeroka, z wydzielonymi podestami, na których stoją ławeczki. Można tu usiąść i popatrzeć na wodę, obserwować cumujące jachty albo po prostu odpocząć po spacerze wzdłuż nabrzeża.
Z mola rozpościera się widok na Zatokę Pucką, Półwysep Helski, port jachtowy i samo miasto z charakterystyczną farą. Zatoka jest tutaj płytsza i spokojniejsza niż otwarte morze – nie ma wysokich fal, więc woda wygląda inaczej niż na plażach od strony Bałtyku. Można zobaczyć, jak kilkadziesiąt metrów od brzegu ludzie brodzą z nogami zanurzonymi po kolana.
W okolicach mola stoi pomnik Mariusza Zaruskiego – pioniera polskiego żeglarstwa, taternika, podróżnika, fotografa i poety. To postać, która zasłużyła się dla rozwoju turystyki górskiej i morskiej w Polsce.
Restauracja w drewnianej tawernie – jedyna taka w Polsce
Największą osobliwością puckiego mola jest drewniana tawerna, która mieści restaurację „Na Molo”. Wnętrza stylizowane są na kapitańską kajutę, co nadaje temu miejscu wyjątkowy klimat. To jedyna restauracja w Polsce położona bezpośrednio na molo, więc można tu zjeść obiad dosłownie nad wodą.
Restauracja działa przez cały sezon i serwuje kuchnię regionalną ze świeżych, lokalnych składników. Menu obejmuje oczywiście dania z rybami i owocami morza, ale nie tylko. Organizowane są też muzyczne wieczory, więc warto sprawdzić wcześniej, co akurat się dzieje.
Dla kogo jest spacer po molo w Pucku
To miejsce dla wszystkich, którzy lubią nadmorskie spacery bez tłumów jak w Sopocie czy na Helu w szczycie sezonu. Rodziny z dziećmi docenią spokojny charakter zatoki – maluchom łatwiej się tu bawi w wodzie, bo nie ma fal i można bezpiecznie brodzić daleko od brzegu. Płytka woda i stopniowe zejście to duży plus dla rodziców z kilkulatkami.
Molo jest dostępne bezpośrednio z deptaka i parku miejskiego, więc można połączyć spacer po pomoście z dłuższym przechadzką wzdłuż nabrzeża. Przy promenadzie ciągnie się też ścieżka rowerowa, więc rowerzyści mają tu wygodny dojazd.
Miłośnicy żeglarstwa znajdą tu coś dla siebie – widok na port jachtowy i marinę robi wrażenie, zwłaszcza gdy cumuje tam więcej jednostek. Można popatrzeć na przygotowania do rejsu, podglądnąć życie portowe i po prostu posłuchać charakterystycznych dźwięków – klekotu lin, plusku wody, krzyku mew.
Historia remontu i nowa nawierzchnia
Przez lata molo wymagało gruntownego remontu. Stare deski się rozpadały, konstrukcja potrzebowała wzmocnienia, a spacery stawały się coraz mniej bezpieczne. W marcu 2022 roku rozpoczął się remont generalny, który trwał ponad rok i pochłonął około 7,7 miliona złotych.
Częściowe otwarcie nastąpiło w czerwcu 2023 roku, a pełne udostępnienie – 22 czerwca 2023. Wymieniono nawierzchnię na kompozytową, która jest odporna na zniszczenia i nie wymaga tak częstych napraw jak drewno. Wzmocniono konstrukcję i odnowiono całość, dzięki czemu molo jest teraz bezpieczne i estetyczne.
Podczas remontu okazało się, że stan techniczny mola był gorszy niż zakładano – konstrukcja wymagała nie tylko naprawy, ale i poważnego wzmocnienia. Inwestycja była naprawdę potrzebna.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Bezpośrednio przy molo znajduje się plaża z dostępem do toalet i przebieralni. W sezonie działa wypożyczalnia leżaków. Woda w Zatoce Puckiej jest cieplejsza niż w otwartym Bałtyku, co sprawia, że kąpiel jest przyjemniejsza, zwłaszcza wczesnym latem.
Warto przejść się wzdłuż promenady, która ciągnie się wzdłuż nabrzeża i łączy się z parkiem miejskim. To dobry punkt wyjścia do dalszych spacerów po Pucku – można zajrzeć na Stary Rynek, odwiedzić Muzeum Ziemi Puckiej czy po prostu pospacerować uliczkami tego niewielkiego, ale urokliwego miasteczka.
Port rybacki i marina to kolejne miejsca, które warto zobaczyć. Można tu obserwować cumujące jachty, a czasem też kutry rybackie, które wracają z połowów. Atmosfera portowa ma swój urok, zwłaszcza wieczorami, gdy zapada zmierzch i zapala się oświetlenie.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, ile czasu przeznaczyć
Molo znajduje się w centrum Pucka, przy promenadzie i plaży. Wstęp na molo jest bezpłatny i dostępny cały rok. Latem może być tu więcej ludzi, ale zazwyczaj nie ma takich tłumów jak na popularniejszych kurortach.
Dojazd samochodem: Puck leży przy drodze krajowej nr 216, która prowadzi na Półwysep Helski. Z Gdyni to około 20 kilometrów, z Gdańska – około 40. Parking znajduje się w okolicy portu i promenady, w sezonie może być płatny. Warto przyjechać wcześnie rano lub wieczorem, żeby uniknąć problemów ze znalezieniem miejsca.
Dojazd komunikacją publiczną: Do Pucka można dojechać autobusami PKS lub SKM (Szybka Kolej Miejska). Z Gdyni kursują regularne połączenia, podróż trwa około 30-40 minut. Przystanek znajduje się w centrum miasta, skąd do mola jest kilka minut spacerem.
Ile czasu przeznaczyć: Sam spacer po molo to 15-20 minut, ale warto zaplanować dłużej – godzinę, dwie – żeby spokojnie posiedzieć na ławeczce, zjeść coś w restauracji i przejść się po okolicy. Jeśli połączycie wizytę z plażą i spacerem po promenadzie, można tu spędzić pół dnia.
Restauracja „Na Molo”: Działa sezonowo, zwykle od wiosny do jesieni. Ceny są typowe dla lokali gastronomicznych w nadmorskich miejscowościach – dania główne w przedziale 30-60 złotych. Warto zarezerwować stolik, zwłaszcza w weekendy i w sezonie.
Najlepszy czas na wizytę to zachód słońca – wtedy światło jest najpiękniejsze, a widoki z mola robią jeszcze większe wrażenie. Wieczorami jest też zazwyczaj mniej ludzi, więc można spokojnie pospacerować i nacieszyć się atmosferą.
